Witam!

Przedstawię Wam tu moje metody niszczenia Dzienników autorstwa Keri Smith ☺

środa, 29 lipca 2015

Zniszcz ten dziennik #1 Początek i suche kolory ;)

Witam w pierwszym poście :D Poświęcę go zwykłej, ogólnodostępnej wersji "Zniszcz ten dziennik".

Tutaj opiszę dwa zadania, które trzeba wykonać na początku oraz jedno, które łatwiej zrealizować, gdy dziennik nie jest jeszcze tak zniszczony ;)

Zadanie 1
Tak - to zadanie należy zrobić najpierw ;) 
Na wszelki wypadek - gdyby dziennik się zgubił
(albo "zgubił")... Zrobiłam je, ale nie udostępnię zdjęcia z 
efektem końcowym ponieważ są tu osobiste
dane, których lepiej w sieci nie udostępniać :)
Zadanie 2
"Dodaj własną numerację stron"

To zadanie wypadałoby zrobić tuż po tym, jak się
podpiszemy ;) Ja tak właśnie zrobiłam. Do stron doliczyłam
też strony redakcyjne, wskazówki, ostrzeżenia oraz okładki.
Razem z nimi wyszło mi, iż dziennik ma 228 stron (ten numer
nosi okładka z tyłu dziennika ;).
Zadanie 3
"Zamknij dziennik. Pisz, bazgraj coś na brzegu".

Pragnę zaznaczyć na wstępie, że jest to jedno z moich ulubionych zadań ;)
Oglądając MaryKateAn wzięłam sobie radę do serca i wykonałam to zadanie
już na początku ;) Zaraz po numeracji i podpisaniu się :3 Oto jak mi poszło:

Brzeg górny ;) 
Brzeg boczy ;)
Brzeg dolny ;)

Tak! Tęcza!

Więc chodź pomaluj mój świat!
Na żółto i na niebiesko....
Niech na niebie stanie tęcza
malowana twoją kredką! 

Tak naprawdę to użyłam tu suchych pasteli. No i masz -
albo wybierasz wizualność albo praktyczność. Ja wybrałam
wizualność. Suche pastele brudzą palce, kiedy chcę otworzyć
dziennik. Trudno ;) I tak efekt przeważa nad rękami, które można
przecież umyć :P

Tak więc efekt mnie zadowolił ;) Jeśli nie macie pomysłu na brzegi stron,
a ten Wam się spodobał, możecie śmiało wykorzystać go na swoich dziennikach.
Oczywiście możecie potem żałować, że efekt nie jest w 100% wasz, więc jeśli
chcecie aby dzienniki były naprawdę waszą wizytówką, postarajcie się obudzić
swoją wyobraźnię :) 
To by było na tyle w moim dzisiejszym niszczeniu :P
Pragnę tylko zacytować wam jedną ze wskazówek
umieszczonych na początku dziennika. Zapamiętajcie ją,
i nie piszcie komentarza "to powinno się robić inaczej".

Wskazówka nr. 4
Możesz dowolnie interpretować polecenia

Oki ;) Teraz to już wszystko :) Widzimy się w następnym poście,
tym razem pokażę wam mój dziennik do niszczenia wszędzie ;).

Jeśli szukacie inspiracji odnośnie niszczenia waszych dzienników,
zajrzyjcie koniecznie na kanał MaryKateAnPlay do playlisty
"Zniszcz ten dziennik" :) 

Pisała Wasza мιѕѕ ℳαɢαℝℯт

Nie, blog nie jest sponsorowany. 
Grafiki są mojego autorstwa, dlatego uprzejmie proszę o ich nie kopiowanie ;)

3 komentarze:

  1. Również mam dziennik, ale już od dawna i nie myślałam co z nim robię... Brzegi popisałam i efekt mnie nie zadowala :/ Chętnie kupiłabym nowy i zaczęła od początku...

    Bardzo ładnie to wygląda ;) Lubię takie "przechodzenie kolorów" :) Mam nadzieję, że zadania nie będą wykonywane jak u Mary, a w twój własny sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy przyniosłam dziennik do szkoły, automatycznie 4 koleżanki kupiły go sobie w przeciągu tygodnia :')

      Usuń
    2. Ja mój kupiłam dopiero teraz w wakacje więc jeszcze nie byłam z nim w szkole :P

      Usuń